W ostatnim wpisie obiecałem, że napiszę trochę więcej o teście FMS (Functional Movement Screen), który niedawno miałem okazję wykonać w gabinecie „Rehabilitacja & SPORT” w Tychach. Dlatego jak obiecałem, tak zrobię i  ten wpis będzie temu poświęcony.

Na wstępie kilka słów o tym dlaczego akurat właśnie to miejsce wybrałem do wykonanie takich badań na sobie. W „Rehabilitacja & SPORT” pracują osoby, które mają zarówno kompetencje jako trenerzy przygotowania motorycznego, jak i fizjoterapeuci. Dzięki takiemu połączeniu oprócz tego, że zostaniemy prawidłowo zdiagnozowani to jeszcze nas naprawią i pokierują jak prawidłowo pracować nad swoimi dysfunkcjami. Ja osobiście jestem bardzo zadowolony z wizyty. Gdyby nie to, wciąż wykonywałbym ćwiczenia, które nie mają zbyt dużego sensu dla biegaczy, pogłębiałbym problemy z biodrami i nie poznałbym wielu alternatywnych ćwiczeń z wykorzystaniem TRX! Muszę przyznać, że zakochałem się w TRX’ach od pierwszego użycia! Ćwiczenia na nich sprawiają mi dużą frajdę, a do tego zastąpiły te wszystkie nudne planki, brzuszki, od których mnie już mdliło i miałem wrażenie, że tracę czas. Tak też było…

Została również wykonana analiza mojego kroku biegowego. To jak biegamy pokazuje również “z czym mamy problem” i dobra wiadomość jest taka, że to da się skorygować! A tak to wygląda obecnie u mnie:

Oprócz tego wszystkiego został zdiagnozowany u mnie problem z pracą przepony, co z wielkim prawdopodobieństwem przyczyniało się do kolek, które notorycznie łapałem podczas zawodów. Mam również problemy z uciekającym prawym biodrem, powodujące koślawienie kostki oraz mocno spięte mięśnie strzałkowe. Jak widać jest nad czym pracować…Oczywiście na samej diagnozie się nie skończyło. W gabinecie została wykonana praca naprawcza, a ja dostałem serię ćwiczeń, które mają być wykonywane jak amen w pacierzu 🙂

Czym jest badanie FMS (Functional Movement Screen)?

Tytułowy test FMS jest niczym innym jak serią ćwiczeń, które ukazują nasze niedoskonałości w ciele. Innym słowy mówiąc, za pomocą takich badań zostaje oceniony stan funkcjonalny danej osoby. Na jaw wychodzą wszystkie nasze słabe punkty, które potencjalnie zwiększają ryzyko kontuzji. Jeśli masz jakieś asymetrie w ciele lub ograniczenie funkcjonalne to ten test na pewno to wykaże!

Jak się wykonuje badanie FMS?

Do przeprowadzenia testu FMS niezbędny jest odpowiedni sprzęt, są to różnego rodzaju kijki, deski pomiarowe i inne miarki. Badanie składa się z serii 7 ćwiczeń, które są oceniane w skali od 0 do 3 punktów. Są to następujące ćwiczenia:

  • przysiad,
  • przejście przez płotek,
  • wypad w linii z kijkiem,
  • ruchomość barkowa,
  • wyprost kończyny dolnej leżąc,
  • stabilizacja tułowia,
  • stabilizacja rotacyjna.
Źródło: functionalmovement.com

Mi udało się uzyskać 16 punktów na 21 możliwych, co mimo wszystko daje całkiem niezły wynik (jak na osobę pracującą przy biurku). Wynik poniżej 14 punktów wskazuje na to, że pacjent jest narażony na kontuzję z dużo większym prawdopodobieństwem. Uff mi się udało rzutem na taśmę 🙂

To tyle jeśli chodzi o podstawowe informację na temat badania FMS. Ja osobiście polecam wykonanie takiego testu każdemu, kto jest aktywny sportowo. Wiele nie kosztuje, a może nas uchronić przed największą zmorą, jaką są kontuzję oraz polepszyć naszą funkcjonalność.