Dynamika biegu

Zdecydowanej większości biegaczy nie jest obce mierzenie dystansu, tętna , czasu biegu, a tym bardziej wtajemniczonym – zakwaszenia oraz mocy. Czy jednak tylko na tym powinniśmy pozostać? Zegarki oraz inne urządzenia pomiarowe serwują nam coraz więcej danych. Wiele z nich pozwala nam dodatkowo określić naszą dynamikę biegu. Co dokładnie kryje się pod pojęciem “dynamika biegu” i jak ją monitorować, dowiecie się w tym wpisie.

Co składa się na dynamikę biegu?

Na początek wylistujmy sobie co w ogóle składa się na wspomnianą dynamikę biegu:

  • Kadencja / rytm – jest to po prostu liczba kroków wykonywanych w określonym czasie (najczęściej jest to minuta)
  • GTC (czas kontaktu z podłożem) – jak sama nazwa sugeruje, jest to czas kontaktu stopy z podłożem podczas biegu, mierzony w milisekundach.
  • GCT (bilans czasu kontaktu z podłożem) – jest to pomiar ukazujący różnicę w kontakcie z podłożem pomiędzy prawą a lewą nogą, wyrażany procentowo. Innym słowem mówiąc, mierzona jest symetria naszego biegu.
  • Długość kroku – tutaj tłumaczenie myślę, że jest zbędne 🙂
  • Odchylenie pionowe – jest to wysokość odbicia przy każdym kroku podczas biegu, mierzona w centymetrach
  • Odchylenie od długości – jest to tak zwany współczynnik efektywności biegania na podstawie skuteczności ruchu do przodu z każdym krokiem. A dokładnie rzeczy ujmując, jest to pomiar odbicia kroku podzielony przez długość kroku i wyrażony w procentach.

Dokładniejszy opis wszystkich tych parametrów znajdziecie na stronie producenta Garmina.

W jaki sposób monitorować dynamikę biegu?

Wszystkie wymienione wcześniej parametry możemy monitorować za pomocą Garmina lub Stryda. Oczywiście tych urządzeń jest zapewne więcej. Wymieniłem tylko te znane mi. Szczegółowe informacje można znaleźć oczywiście na stronie producentów, które podlinkowałem.

Po co monitorować dynamikę biegu i jak interpretować dane?

Monitorowanie dynamiki biegu pozwala nam weryfikować nasze postępy w bieganiu. Trzeba tylko robić to z wielką uwagą stale analizując te dane i porównując w czasie. Jak taka obserwacja mogłaby wyglądać? Ja przykładowo w tym celu międzyinnymi wykonuje pewien test. Na początku sezonu, niedługo po roztrenowaniu wybieram się na bieżnię (tartan) i wykonuję bieg w II zakresie na zadane tętno. Ten sam test wykonuje zaraz przed okresem startowym (w szczycie formy). Oczywiście również na bieżni, na to samo tętno i w zbliżonych warunkach pogodowych. Następnie zestawiam te dane ze sobą i porównuje co się zmieniło w tym czasie. W ten sposób możemy weryfikować czy jakiś nowy bodziec treningowy, który wprowadziliśmy wyraźnie wpłynął na naszą dynamikę biegu, a tym samym technikę. Może to być:

  • zmiana w treningu biegowym,
  • wprowadzenie siłowni,
  • trening na płotkach
  • ćwiczenia plyometryczne
  • skipy

Załóżmy, że w danym sezonie dużo czasu zainwestowaliśmy w ćwiczenia skocznościowe (plyometryczne). Oczekiwalibyśmy, że przełoży się to międzyinnymi na dłuższy krok i skrócony czas kontaktu z podłożem. Taki test pozowoli nam to łatwo zweryfikować. Dodatkowo w kolejnych latach możemy dalej zestawiać te dane ze sobą i sprawdzać na co lepiej reagujemy. Czy nasze parametry bardziej się podniosą po treningu ze sztangami, a może po skipach? Oczywiście im więcej tych danych, tym bardziej sensowne wnioski jesteśmy wyciągnąć. Najważniejsze jest żeby stale obserwować te dane i doszukiwać się jakichś powiązań. Nie jest to oczywiście proste, ale jeśli ktoś ma umysł analityczny, to na pewno będzie to dla niego świetna zabawa!

Przykłady z życia wzięte.

Na koniec zaprezentuję jak to wyglądało u mnie w tym sezonie:

Porównanie tego samego biegu ciągłego

Na powyższym porównaniu widzimy (z lewjej strony) trening (II zakres) z początku przygotowań. Natomiast po prawej stronie, ten sam trening, wykonany w tym samym miejscu i w podobnych warunkach. Jak widać wszystkie parametry związane z dynamiką biegu znacznie się polepszyły. Daje mi to informację, że zastosowane jednostki treningowe oraz ćwieczenia sprawnościowo-siłowe przyniosły pożądany efekt. Natomiast ciężko stwierdzić czy coś konkretnie przyczyniło się do polepszenia dynamiku biegu. Lepszym przyładem, na podstawie którego możemy coś więcej stwierdzić znajduje się poniżej:

Porównanie tego samego treningu interwałowego

W sezonie wiosennym musiałem całkowicie zrezygnować z treningu ze sztangami na siłowni (z wiadomych przyczyn). Była to dość specyficzna dla mnie sytuacja i śmiem twierdzić, że przyczyniła się do pogorszenia mojego biegania. Znalazło to odzwierciedlenie zarówno w dynamice biegu, jak i wynikach. Czułem ewidentnie spadek mocy.

Choć śledzenie dynamiku biegu nie jest sprawą trywialną i potrzebna jest dość spora ilość danych, to w dłuższej perspektywie czasu może pozwolić nam wyciągnąć ciekawe wnioski na temat stosowanych bodźców treningowych i ich skuteczności.