walka

Koronawirus, COVID-19 to chyba najczęściej używane słowa przez cały świat w ostatnich tygodniach. I chociaż obiecałem sobie, że na moim blogu te słowa się nie znajdą bo nie chciałem go zarazić tym cholerstwem to jednak zmieniłem zdanie. A zmieniłem zdanie tylko z jednego powodu. Z powodu mediów i rządu oraz tego co oni wyprawiają. Sam oczywiście nie jestem żadnym tam ekspertem, ale są pewne oczywiste kwestie, o których nie wiedząc czemu nie mówi się w ogóle, a są bardzo istotne. Ba! W zamian robi się coś zupełnie na odwrót. Zastrasza się ludzi! A zestresowany człowiek = obniżona odporność. My biegacze wiemy bardzo dobrze jak chronić się przed chorobami i w tym artykule postaram się Wam to opisać. Niech to będzie moja cegiełka w walce z pandemią!

Naszą pierwszą linią obrony powinien być przede wszystkim dobrze działający układ immunologiczny! To właśnie przy jego pomocy organizm chroni nas przed zarażaniem. A w przypadku, gdy jednak do zachorowania dojdzie, wtedy bardzo szybko z tego wyjdziemy. Dla człowieka ze zdrowym układem immunologicznym umieralność na wirusy jest bliska zeru. Wniosek nasuwa się sam. Zadbajmy najpierw o siebie i swoich bliskich! Zbudujmy silny układ immunologiczny. Można to porównać do solidnych fundamentów. Bez nich nic nam nie pomoże! To o tym media powinny trąbić 24h na dobę, a nie pokazywać (czasami nawet fałszywe) zdjęcia trumien, przerażające statystyki zarażeń i umieralności (które w rzeczywistości nie odstają niczym od tego co działo się w latach poprzednich) i w końcu niemal głosić, że niebawem podzielimy los dinozaurów  jeśli nie zostaniemy w domach. No właśnie i tutaj kolejny punkt. Zdrowy organizm potrzebuje ruchu oraz tego, aby się dotlenić. Dlatego zamknięcie lasów to kolejne wielkie nieporozumienie! Nie od dziś wiadomo przecież, że osoby aktywne chorują dużo rzadziej! Jeśli włączymy do tego zdrowe odżywianie i kilka sprawdzonych patentów (o których za chwile napiszę) to możemy czuć się dużo bezpieczniej. Ja sam, pomimo tego, że wystawiam organizm na naprawdę ogromne obciążenia treningowe nie choruje w ogóle. A nie było tak zawsze. Z każdym rokiem moja świadomość w tym temacie się zwiększa i widzę, że to działa. Co by nie mówić, jeśli chcemy osiągać dobre wyniki w bieganiu to nie możemy dopuszczać do dłuższych przerw w treningach. A tym bardziej chorować. Tak to działa. Wie to każdy profesjonalny biegacz oraz ambitny amator 😊 Dlatego mamy swoje sprawdzone metody, które stosuje wielu z nas i zazwyczaj się sprawdzają.  

Nie przedłużając, postaram się w miarę zwięźle opisać co ja robię, żeby nie chorować. Na silną odporność organizmu wplywa na pewno kilka kluczowych czynników i są to:

  1. Zdrowe odżywianie. O tym punkcie nie będę się rozwodził jakoś specjalnie, ponieważ napisałem o tym cały artykuł, który znajdziecie tutaj. Oczywiście są to moje przemyślenia na temat zdrowego odżywiania, ale pewne wytyczne, takie jak unikanie jedzenia przetworzonego, tłuszczów trans czy sacharozy są niezmienne.
  2. Nawadnianie. I nie chodzi mi tutaj o piwo 😊 Brak odpowiedniej ilości płynów w organizmie zwiększa jego podatność na infekcje. Dzieje się tak ponieważ woda jest nośnikiem substancji odżywczych oraz umożliwia przemianę materii , usuwając tym samym jej szkodliwe produkty. Ponadto woda reguluje temperaturę ciała, ciśnienie tętnicze oraz ogólnie zwiększa naszą odporność! Jakby nie patrzeć to właśnie głównie z wody składa się nasz organizm (~75%). Dlatego siłą rzeczy, jeśli organizm nie jest odpowiednio nawodniony, to  jest bardziej podatny na infekcje, ale to nie wszystko! Woda nawilża również nasze śluzówki. A gdy są one wysuszone, to tym samym są mniej odporne na działanie chorobotwórczych mikroorganizmów!  Pamiętajmy żeby chociaż te minimum 2 litry wody wypijać w ciągu dnia! Oczywiście latem nawet więcej, ale to inny temat.
  3. Sen. Według czasopisma „Sleep” osoby śpiące mniej niż 6 godzin w ciągu nocy są czterokrotnie bardziej narażone na infekcje wirusową niż osoby śpiące 7 godzin i więcej! Ta zależność została zbadana przez naszych przysłowiowych amerykańskich naukowców z Uniwersytetów Kalifornijskiego, Pittsburskiego oraz Carnegie Mellon. W skrócie, przeprowadzili oni eksperyment, w którym zainfekowali wirusem powodującym zwykłe przeziębienie wszystkich uczestników i badali korelację pomiędzy snem a rozwojem infekcji. Okazało się, że osoby, które spały poniżej 6 godzin były aż o 4,2 razy bardziej podatne na rozwój infekcji od osób śpiących 7 godzin +. Ja się pod tym podpisuje obiema rękami i nogami. Oczywiście sam nie robiłem takich eksperymentów, ale widzę jak się zachowuje mój organizm, gdy jestem wyspany i wypoczęty. Różnica jest kolosalna! A najlepiej widać to podczas treningów biegowych. Czasami aż nie dowierzam, że ta różnica jest aż tak ogromna. Zastanawia mnie tylko dlaczego się o tym nie trąbi w obecnej sytuacji, hmmm? Mało tego, ludzie są tak zastraszeni przez media i rząd, a tym samym zestresowani, że wręcz nie mogą przez to spać po nocach! Serio, znam już takie przypadki. Niektórzy mają napady paniki.

  • Unikanie stresu. Wspomniany już w punkcie poprzednim długi, przewlekły stres znacząco obniża naszą odporność. Wiadomo to nie od dziś. Dzieje się tak dlatego, że pod wpływem działania stresorów zwiększa się nasza kora nadnerczy, gdzie produkowane są hormony stresu oraz redukuje się liczba komórek odpornościowych w naszej krwi. Wszystko sprowadza się to do ogólnego osłabienia organizmu, a co za tym idzie jesteśmy bardziej podatni na choroby zakaźne. A skoro wiadomo od dawna jak źle stres wpływa na naszą odporność, to dlaczego jesteśmy tak bardzo zastraszani przez media? BRAK SŁÓW!
  • Wspomagacze. Wisienką na torcie mojej odporności są różnego rodzaju wspomagacze i zaliczyć do nich mogę:
  • Zakwas z buraków. Największe odkrycie sezonu 2019/2020. Jestem tak podjarany tym napojem, że aż powstał na ten temat osobny artykuł, który znajdziecie tutaj (wraz z przepisem). Mało, że według mnie jest bardzo smaczny, to do tego cholernie skuteczny. Pijąc przez całą zimą ten magiczny wywar nie złapał mnie nawet mały katar. Co jest tym bardziej niesamowite, że ja co zimę od wielu, wielu lat miałem spore problemy z zatokami. Tym razem nic! Mało tego. Te problemy z zatokami to tak genetycznie po ojcu (bo on też całe życie miał z tym problemy) i wiecie co? Tej zimy też pił cały czas zakwas i też pierwszy raz nie miał nawet małego katarku. Przypadek? Nie sądzę 😊 Tanie to jak „barszcz”, a skuteczniejsze od całej apteki leków.
  • Witamina C. O witaminie C również co nieco już wspomniałem w innym artykule. Znajdziecie go tutaj. Działanie witaminy C jest tak powszechne, że nie będę tutaj odkrywał ameryki. Świetnie wspiera organizm, koniec kropka.
  • Kurkumina. Jest to polifenol, który ma bardzo korzystny wpływ na nasze zdrowie. Kurkumina ma działanie przeciwzapalne oraz przeciwutleniające. Na pomoc znowu przybyli nam tu amerykańscy naukowcy, ale i duńscy, którzy to udowodnili w badaniach, że kurkumina może w niewielkim, ale widocznym stopniu podnieść poziom katelicydyny – peptydu, który pomaga zapobiec infekcjom wirusowym, bakteryjnym i grzybicznym. Kurkuminę należy przyjmować wraz z piperyną, która bardzo znacząco wspomaga jej działanie. Co ciekawe kurkuminę stosuję się w medycynie indyjskiej już od 2500 lat. Do mnie to przemawia.
  • Sok z pokrzywy.  Związki obecne w pokrzywie wspomagają produkcję limfocytów typu T, które z kolei odpowiadają za wytwarzanie przeciwciał chorobotwórczych. Poza tym sok z pokrzywy zawiera całe mnóstwo witamin i składników mineralnych. Można go wyprodukować samemu lub zakupić w niemal każdej aptece.

Tak właśnie wygląda moja recepta na silny i zdrowy organizm! Stosując się do tych punktów  oczywiście nie dam wam gwarancji, że na nic nie zachorujecie, ale na pewno znacząco zwiększycie swoje szanse na „przetrwanie” 😊 I proszę Was, nie dajcie się zastraszyć mediom. To co oni teraz robią to woła o pomstę do nieba i powinno być surowo karane. Nawet mocniej niż łamanie zasad kwarantanny! Dbajcie o siebie i nie stresujcie się a wszystko będzie dobrze. Zdrowia!

Źródła:

Własne doświadczenia

USDA National Nutrient Database for Standard Reference

-https://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,kurkumina-chroni-przed-infekcjami,artykul,1661072.html

-Czasopismo „Sleep”

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2908954/

-https://www.medicalnewstoday.com/articles/325244#how-to-use