To był zdecydowanie najcięższy tydzień treningowy w przygotowaniach do maratonu w Amsterdamie. Na szczęście organizm był doskonale przygotowany na hardkor, który sam sobie zaserwowałem. Było dużo biegania i to naprawdę mocnego biegania! Zresztą zobaczcie sami:

Ilość kilometrów: 116 km
Ilość treningów biegowych: 6
Ilość treningów uzupełniających: 3
Waga: 68 kg

Poniedziałek: wolne

Wtorek (14 km I zakres + siłownia):

  • Łączny dystans:  14 km
  • Średnie tempo:   4:33/km
  • Średnie tętno: 138 u/m
  • Kadencja: 173 spm
  • Trening uzupełniający: siłownia

Lekki I zakres, bez większej historii. Po bieganiu półtoragodzinny trening na siłowni.

Środa (5 km I zakres + 5 km próg + 6 min trucht + 5 km próg + 6 min trucht + 2 km próg + 4 min trucht + 1 km w trupa + 2 km schłodzenie):

  • Łączny dystans:  21 km
  • Średnie tempo:   4:16/km
  • Średnie tętno: 149 u/m
  • Kadencja: 176 spm
  • Trening uzupełniający: brak

Kolejny mocny trening progowy zaliczony💪 Tym razem wpadło 4 km I zakres + 5 km progowo😌 + 1 km trucht + 5 km progowo😑 + 0,8 km trucht + 2 km progowo😫 + 0,6 km trucht + 1 km w trupa💀 + 2 km schłodzenia. Pierwsza piątka wyszła w około 17:45 (3:33/km) i biegło się na pełnym luzie cały odcinek. Aż zacząłem się zastanawiać, czy przypadkiem tempo nie było zbyt wolne, no ale tętno się zgadzało – 169 u/m średnia. Druga piątka w podobnym czasie, ale bolała już nieco bardziej, co widać po tętnie – 172 u/m średnia😇 2 km w podobnym tempie i ostatni kilometr w trupa pokonany w tempie ~3:19/km. Ten trening uznaję za najlepszy w tym sezonie, a w sumie to ostatnio wszystkie takie są😅 Forma rośnie jak na drożdżach, oby tak dalej‼️

Czwartek (14 km bieg regeneracyjny): 

  • Łączny dystans:  14 km
  • Średnie tempo:   4:46/km
  • Średnie tętno: 128 u/m
  • Kadencja: 172 spm
  • Trening uzupełniający: brzuch & core

Bieg regeneracyjny po ciężkim środowym treningu. Tętno kosmicznie niskie pomimo wysokiej temperatury w tym dniu (27 C).

Piątek: (10 km I zakres + 10 x 300 m podbiegi + 4 km I schłodzenie)

  • Łączny dystans:  20 km
  • Średnie tempo:   4:37/km
  • Średnie tętno: 140 u/m
  • Kadencja: 174 spm
  • Trening uzupełniający: brak

Pisząc ten wpis sam zastanawiam się jak ja dałem radę przetrwać tak ciężki tydzień. W piątek dołożyłem mocne podbiegi na odcinkach 300 m, przy łącznym dystansie 20 km, a to nie wszystko. W niedzielę czekał na mnie wielki finał tego tygodnia 🙂

Sobota (8 km I zakres + trening szybkości na odcinkach 100 i 200 metrowych):

  • Łączny dystans:  14 km
  • Średnie tempo:   4:34/km
  • Średnie tętno: 137 u/m
  • Kadencja: 175 spm
  • Trening uzupełniający: brzuch & core

Trening na bieżni. Po 8 kilometrowej rozgrzewce w postaci I zakresu wykonałem trening szybkościowy. Najpierw zrobiłem 8 x 200m, GPS zarejestrował mi najszybsze tempo 2:29/km, ogień 🙂 Po dwusetkach zdjąłem buty i zrobiłem jeszcze na trawie 10 x 100 m przebieżek. Muszę przyznać, że bardzo lubię biegać na bosaka. Taki trening zdecydowanie poprawia technikę biegania, jak i  wzmacnia mięśnie “izolowane” przez buty, ale przede wszystkim jest bardzo przyjemny 🙂

Niedziela (33 km fartlek):

  • Łączny dystans:  33 km
  • Średnie tempo:   4:15/km
  • Średnie tętno: 145 u/m
  • Kadencja: 177 spm
  • Trening uzupełniający: brak

Wielki finał tego tygodnia w postaci bardzo długiego fartleku. To jak dokładnie wyglądał ten trening  zdradzić nie mogę ponieważ jest obarczony prawem autorskim 🙂 Powiem tylko tyle, że było naprawdę mocno! Był w tym zarówno długi drugi zakres, jak i odcinki na progu. Na szczęście nie byłem w tym osamotniony, ponieważ trening wykonałem razem z Brysiem, a do tego mieliśmy wsparcie na rowerze naszej wspaniałej wodzianki Anii 🙂 Ze względu na bardzo mocny cały tydzień nie zakładałem, że uda mi się wykonać cały ten trening. A na pewno nie chciałem rzeźbić i się zajeżdżać bo to by było bezsensu. Ustaliłem, że jak zacznie brakować mi prądu to po prostu się zatrzymam, ale jak się okazało nie było to konieczne. Trening wykonałem bez żadnego problemu, z rewelacyjnymi parametrami i tym miłym akcentem zakończyłem mój zdecydowanie najcięższy tydzień przygotowań do maratonu w Amsterdamie!